Poleć znajomym

Makaroniki z kremem różanym

Jak zbierać punkty?

Autor: (3155 pkt.)
Ekspert Kulinarny - Przepis z bloga: Nieco Dziennik

Makaroniki to wypiek niemal juz legendarny - uchodzą za trudne, kapryśne, wręcz spotkałam się z opinią, że umiejętność pieczenia makaroników to sprawdzian dla cukiernika z prawdziwego zdarzenia...makaroniki są bardziej pracochłonne od bez, ale naprawdę nie ma czego się bać! Grunt, żeby miały gładką skorupkę, charakterystyczną "falbankę" u podstawy i lekko ciągnący środek. Makaroniki sklejamy pod dwa np.Nutellą, lemon curdem, masłem orzechowym, kremem z banana zgniecionego z sosem toffi. Zarówno do masy makaronikowej jak i do nadzienia można dodawać barwniki spożywcze, aromaty (np. wanilię), kakao, kawę. Co do smaku, zdania są podzielone - niektórzy szaleją za makaronikami, inni twierdzą, że są przereklamowane. Mnie ich smak nie powala na kolana, są dobre, ale bez fajerwerków. Bardzo bardzo słodkie. Paryskich co prawda nie jadłam, jedynie warszawskie od Vincenta i St. Honore;). Do nadziania makaroników wybrałam krem na bazie przepisu z bloga Canelle et Vanille, buttercream filling, jednak recepturę zmodyfikowałam: do białek, cukru i masła (w proporcjach 1:2:3) dodałam czerwony barwnik i wodę różaną.

Składniki

  • (około 30 sztuk)
  • -
  • 3 białka,
  • 100 g mielonych migdałów (ja użyłam tartych),
  • 200 g cukru pudru,
  • 50 g cukru.
  • Na krem:
  • 1 białko (50 g),
  • 100 g cukru pudru,
  • 150 g masła,
  • 1 łyżeczka wody różanej.

Sposób przygotowania

  1. Do makaroników najlepsze są białka odstane, z których odparowała część wody - moje były zamrożone, rozmroziłam je powoli w lodówce, a potem stały przez kilkanaście godzin na blacie kuchennym w odkrytej miseczce. Migdały przesiałam z cukrem pudrem. Białka ubiłam na sztywno, powoli dodawałam cukier, jak przy robieniu bez. Do białek wsypałam migdały z cukrem pudrem i ręcznie delikatnie wmieszałam silikonową szpatułką. Masę włożyłam do rękawa cukierniczego i wyciskałam nieduże (1-1,5 cm) placuszki na blachę wyłożoną matą teflonową (może być także papier do pieczenia, ale makaroniki bedzie trudniej z niego zdjąć). Odstawiłam na godzinę. Kiedy po dotknięciu nie lepiły się do palca (=podeschły) wstawiłam do piekarnika podgrzanego do temperatury 150 stopni (z termoobiegiem). Piekłam 8 minut, potem obróciłam blachę i piekłam kolejne 8 minut. Makaroniki powinny być kruche na zewnątrz, miękkie w środku, nie popękane i nie przyrumienione. Kiedy stygły, przygotowałam krem. Białko ubiłam z cukrem pudrem na sztywną pianę (w tym momencie dodałam czerwony barwnik), a potem miksowałam w kąpieli wodnej, aż stały się błyszczące i masa bardzo zjaśniała. Przełożyłam do miski i miksując, dodawałam kawałki masła. Na koniec dodałam łyżkę wody różanej. Masę wstawiłam do lodówki, a kiedy stężała, skleiłam nią po dwa makaroniki.

  2. * jeśli makaroniki nie wyjdą perfekcyjne, nie przejmuj się! Najważniejszy jest smak. Zresztą nawet makaroniki Tartelette czy w paryskim Ladurée nie są idealnie równe:) To nie wyrób maszynowy, tylko rękodzieło! Moje są ciut mniejsze niż klasyczne, bo zawsze piekąc słodkości myślę o dziecięcych łapkach;)

  3. * przepis bazuje na kilku znalezionych w internecie, m.in. na blogach Tartelette, Moje Wypieki (od Dorotus wzięłam proporcje), What's For Lunch Honey, Canelle et Vanille, Davida Lebovitza. Na wielu polskich blogach można obejrzeć piękne makaroniki, jednak nie radzę wczytywać się w ostrzeżenia i uwagi, można się zniechęcić:) Lepiej obejrzeć filmiki instruktażowe na You Tube, na których francuscy przystojniacy pokazują co i jak

  4. * użyłam tartych migdałów kupionych w supermarkecie (ciemne kropeczki, które widać na moich macarons to skórka), jeśli chcesz aby makaroniki były idealnie białe, możesz samodzielnie zmielić płatki migdałowe albo obrane migdały (jak najdrobniej, razem z cukrem pudrem)

  5. * makaroniki wyciśnięte na blachę są dość płaskie, nie należy się tym przejmować, podczas pieczenia urosną i wytworzy się "falbanka" na dole

  6. * użyłam barwnika z tuby (Dr Oetker), nie należy go żałować, bo podczas obróbki masa jaśnieje

  7. * wody różanej do kremu można dodać mniej lub wiecej, wedle gustu. Z podanych proporcji wyszło mi nieco za dużo kremu, ale nie było problemu z utylizacją nadmiaru:)

  8. * jeśli makaroniki nie będą chciały odkleić się od papieru do pieczenia, zsuń delikatnie papier z blachy, spryskaj ją wodą (lub przetrzyj mokrą gąbką) i ponownie połóż papier z makaronikami. Po chwili bez problemu je zdejmiesz

Ocena:
Brak ocen

10 sekretnych przepisów

na dania z 10 najlepszych restauracji świata

Ebook: 10 sekretnych przepisów na dania z 10 najlepszych restauracji świata

Przystępne przepisy do zrobienia w domu! Pobierz ebook z sekretnymi przepisami na 10 wspaniałych dań z 10 najlepszych restauracji na świecie.

Pobierz dzisiaj za darmo!

Wysyłając ten formularz akceptujesz Regulamin serwisu. Nie sprzedajemy i nie przekazujemy informacji o naszych użytkownikach podmiotom trzecim.